zegarek męski z dużymi cyframi

Narysujecie sobie oczami wyobraźni taki właśnie czasomierz, a otrzymacie jeden z bardziej klasycznych, ponadczasowych wzorów eleganckiego zegarka, ot choćby taki jak w vintage’owym Patek Philippe Perpetual Calendar z początku lat 50. ubiegłego wieku (Ref. 2438 i 2497) i szeregu innych modeli najlepszych manufaktur. W testowanym egzemplarzu cyferblat miał biało-srebrny kolor 'Mercury silver' z delikatnie chropowatą powierzchnią i trzema tarczkami. Je ozdobiono prawie niewidocznym giloszowaniem i lekko wpuszczono w tarczę główną. Ze swoją ogromną na tamte czasy, stalową kopertą (43mm), prostą i czytelną tarczą oraz mechanizmem zegarka kieszonkowego wywołał konsternację, ale - co istotniejsze - dał początek jednej z najlepiej rozpoznawalnych kolekcji zegarków na świecie. Od tyłu mechanizm (o którym oczywiście później) osłania polerowano-satynowany, pełny dekiel, pozbawiony jakichkolwiek napisów czy grawerów – ot taki konsekwentny minimalizm. Nie, żeby oryginalna asymetria nie miała swojego uroku. Dwie proste, centralne wskazówki czasu wypełniono ta samą luminową co indeksy (świeci na zielono), a ostatni element tarczy – sekundnik od stopera – jest krwistoczerwony. Offshore był duży (poniekąd z racji jego antymagnetycznej natury), bardzo techniczny, z ostrymi krawędziami, chronografem i formą daleko odbiegającą od panujących wtedy trendów. Nie może więc dziwić, że od koncepcji do finalnie zaprezentowanego zegarka upłynęły długie 4 lata – debiut przyszedł w roku 1993.
Zegarkowa nietuzinkowość w dzisiejszej branży przybiera bardzo różne oblicza i zazwyczaj wychodzi dość groteskowo. MING poszedł własną drogą i trafił w przysłowiową dziesiątkę, jednocześnie tworząc unikatowy styl i świetny produkt. 27. 15 razy więcej niż kultowy Rolex Milgauss, który znany jest właśnie jako zegarek przeznaczony do pracy w wysokim polu magnetycznym. Kaliber Tudora wysoką antymagnetyczność zawdzięcza między innymi krzemowej sprężynie balansu, co staje się powoli standardem w wysokiej klasy seryjnych mechanizmach (a w tej kategorii przoduje Omega, która jako pierwsza wprowadziła certyfikację Metas). Pamiętacie jak w ubiegłym roku Montblanc zaprezentował model z wiecznym kalendarzem w cenie około 47000 zł? Idąc za ciosem, wśród blisko 40 nowości pokazanych na tegorocznych targach w Genewie, dodano do kolekcji nieco uboższą wersję poprzednika, w której wieczny kalendarz zastąpiono rocznym. Rodowaną powierzchnię mostka ozdobiono wzorem 'côtes circulaire' a krawędzie wypolerowano na wysoki połysk. Użyto również niebieszczonych śrubek, zaś grawerowane napisy wypełniono złotem. Pierwsze na co zwróciłem uwagę patrząc na mechanizm, to dwa duże, połączone ze sobą szeregowo bębny sprężyny. Po ich naciągnięciu mechanizm jest w stanie zagwarantować 120 godzin (5 dni) rezerwy chodu. Przy niedużej średnicy 12,5 mm to całkiem sporo i czuć to zarówno kiedy zegarek nosi się na nadgarstku, jak i kiedy patrzy na niego z profilu. Dekiel wystaje sporo poza obrys koperty i mam nieodparte wrażenie, że przynajmniej milimetr (a idealnie dwa) z grubości dało by się uszczknąć.
UNICO, oznaczone jako HUB1240, zostało zaprojektowane z myślą o w miarę seryjnie wykonywanym, niezawodnym lecz zaawansowanym technicznie chronografie. I jeśli postrzegacie nadal HUBLOT przez pryzmat agresywnego marketingu, kompleksowość tego manufakturowego kalibru zapewne szczerze was zadziwi. replica Richard Mille rm 39 Świetnie wykonana koperta, regulowana klamra, osłona koronki czy w końcu całe opakowanie, w którym zegarek trafił w moje ręce sprawiły, że żałowałem, że to nie okres kiedy Mikołaj odwiedza grzeczne dzieci...