Przez tydzień mojego wakacyjnego wypadu do Portugali nie zdejmowałem Norqaina Wild One Skeleton praktycznie ani na chwilę. Doskonale sprawdził się w każdych okolicznościach, zarówno podczas eksplorowania ciasnych, ale malowniczych uliczek Lizbony, pływania w oceanie i wreszcie wieczornych eskapad gastronomicznych po mieście, z niekończącym się wachlarzem (skądinąd znakomitych) owoców morza. Często kiedy na CH24 piszemy o Longinesie, podkreślamy – trochę z uporem maniaka – że marka swoją obecną pozycję i rynkowy sukces buduje na modelach inspirowanych tymi sprzed lat. Istotnie, linia Heritage jest prawdopodobnie najpopularniejszą wśród zegarkowych koneserów, bo Szwajcarzy umiejętnie nauczyli się czerpać ze swoich przepastnych archiwów i na ich bazie tworzyć jakże udane reedycje. Zazwyczaj cenę testowanego zegarka podajemy na końcu, wraz z konkluzją i finalnymi argumentami za i przeciw jej zasadności - tym razem jednak będzie inaczej. Na metce ROO Chronograph 'Navy' widnieje kwota 24.400CHF (~87.350PLN), i pewnie nie byłoby w tym nic nadmiernie dziwnego, gdyby nie jeden detal – mechanizm. T-2077 dostępny jest w przedsprzedaży w internetowym sklepie CD Project Gear - TUTAJ. Zegarek kosztuje 499 USD (~1 990 PLN). Przedsprzedaż potrwa do końca grudnia, a do klientów pierwsze egzemplarze trafią w czerwcu 2022. Pod pełnym, grawerowanym deklem Seafendera 46 w wersji Chrono Dive pracuje mechanizm doskonale znany nawet mniej zorientowanym w zegarmistrzowskiej sztuce pasjonatom kaliber Valjoux 7753 (wersja standardowego 7750 z korektorem datownika w postaci przycisku zintegrowanego z kopertą na godzinie 10) z 48-godzinną rezerwą chodu i balansem taktowanym na 28.800 wahnięć/h. Bez dwóch zdań tytułowe 7 Dni czyli monumentalne 168 godzin rezerwy chodu to jeden ze znaków rozpoznawczych Portugiesera Automatic. Podczas gdy gros naszych zegarków pracuje przez maksymalnie 42-48h, wynik prawie czterokrotnie lepszy musi robić wrażenie, tym bardziej że to nie jedyna techniczna ciekawostka.
Na powściągliwy w formie, oldschoolowy cyferblat 1858 Chronograph składa się czarna, matowa baza ze szlifem słonecznym, namalowanymi na biało aplikacjami oraz (nowym) logo marki. Indeksy godzinowe to 10 namalowanych beżową luminową cyfr arabskich, z pominięciem 3 oraz 9, które wyparły dwie duże tarczki. Ta na godz. Lakierowany cyferblat 'robi robotę' tak bardzo, że ciężko od niego oderwać wzrok. A przy tym zegarek ma wszystkie zalety Speedmastera w jego najbardziej rasowej wersji. 42 mm noszą się na nadgarstku znakomicie, bransoleta i jej mikroregulacja (tylko 2 mm, ale zawsze) podbijają komfort, a do tego trzeba pamiętać, że to jeden z najbardziej wdzięcznych paskom czasomierzy na rynku. Oba perfekcyjnie wykonane i wykończone, razem z niebieskim kolorem tworzą efektowną całość, ładnie komponującą się ze stalowymi, satynowanymi ringami. Ten wspomniany - godzinowy - ma wycięte laserowo indeksy rzymskie i małą tabliczkę z logo marki. Częściowo zachodzi na niego ring minutowy z indeksami arabskimi i wreszcie wpisany w niego (na godz. 6) pierścień małej sekundy. Krzyż ten jest symbolem manufaktury z Genewy. I to by było na tyle – dalej Fiftysix to już całkiem nowy projekt. podstawową wodoszczelność całego zegarka, powtarzalność rezerwy chodu, czy odchyłki mechanizmu w zależności od naciągu sprężyny - lecz przede wszystkim, aby zegarek dostał pozytywny certyfikat, musi posiadać odporność na pole magnetyczne w wysokości 15000 Gaussów. Dodajmy, że to...
Wspomniane ulepszenia sprawiają, że model ten zasługuje na autentyczną pochwałę. Do prawdziwego ideału brakuje tu w zasadzie tylko bardziej zaawansowanego technicznie mechanizmu, ale i to wkrótce może ulec zmianie. Replica Watches UK I w taki oto sposób przymus zrodził potrzebę wykonania czasomierza przystającego do potrzeb kreowanych przez rynek. W roku 2004 światło dzienne ujrzał Patrimony Grand Taille (obecnie Patrimony Contemporaine Ref. 81180).