Dot over Ninety' - kropka zaraz nad '90' na skali bezela, ukłon w stronę Moonwatchowej historii. Zależnie od wersji zegarek zamknięty jest od góry wypukłym szkłem z plastikowego hesalitu albo syntetycznego szafiru. Na drugi trafiła lista miast i można nim sterować przy użyciu dokręcanej koronki na godz. 2. Wystarczy odpowiednio ustawić dysk z listą miast, a z 24-godzinnej skali będzie można odczytać aktualną godzinę (wraz z informacją czy panuje tam dzień, czy noc) w dowolnym miejscu na świecie. Planet Ocean Deep Black uszczupli konto przyszłego właściciela o 42.900PLN (aktualizacja z dnia 20.07.2023 - cena: 63 100 PLN) – a to mniej więcej dwa razy tyle, co za stalówkę. Nie chcę wartościować, czy ceramika podnosi wartość zegarka aż o taki procent, bo i ceny nowych czasomierzy to ostatnio historia bardziej science-fiction niż jakakolwiek logiczna ekonomia. Sytuacja zmieniła się pod koniec 2020 roku, kiedy to światło dzienne ujrzał kaliber 400 - nowy, automatyczny werk, o którym w detalach pisaliśmy TUTAJ. Na (+)- wzmocniony pasek o wydłużonej żywotności- wyjątkowo intensywna czerń koperty- delikatnie i płynnie pracujące przyciski chronografu Tarcza powstała w należącej do Glashütte Original fabryce w Pforzheim. Wykonano ją z niemieckiego srebra (German silver), a następnie poddano galwanizacji i udekorowano delikatnym szlifem słonecznym. Całość jest wypukła i wygląda zjawiskowo. Jedynym minusem – co jest oczywiście kwestią gustu – są cyfry 12, 3, 6 i 9, pełniące rolę głównych indeksów godzinowych.
Przypisany do kolekcji Portuguese, nowy Yacht Club, choć od oryginału różni się dokładnie wszystkim oprócz nazwy, można, z lekką dozą marketingowego fantazjowania, uznać za współczesną interpretację luksusowego zegarka quazi-sportowego dla posiadacza luksusowego jachtu… i nie tylko. Kluczowym momentem operowania stoperem jest start, kiedy maksymalne zminimalizowanie efektu skoku wskazówki pozwala na dokonanie precyzyjniejszego pomiaru – rzecz jasna z uwzględnieniem najbardziej niedoskonałego elementu, czyli operującego nim człowieka. replica piaget orologi Właściwie jedynym konkretnym zarzutem pod jego kierunkiem od zawsze był rozmiar, potencjalnie za duży dla posiadaczy mniejszych nadgarstków tudzież miłośników rozmiarówki vintage. Aż do teraz. Centralny punkt kompozycji, w zamyśle zapewne przypominający o globalnym charakterze zegarka, stanowi wycięta w tytanowej bazie mapa półkuli północnej. Trójwymiarowe kontynenty, uzyskane dzięki pracy precyzyjnego lasera, mają złote akcenty oraz złoty napis 'Seamaster' u góry. Detale są bardzo starannie wykonane, ale… zanim skupimy się na nich, to jeszcze słowo o mechanice. Szczerze mówiąc, dawno nie spotkałem zegarka, który za taką kwotę dawałby tyle radości w codziennym użytkowaniu. To jeden z moich faworytów 2018 roku w przedziale cenowym do 10.000PLN.
Z całością ładnie integruje się zatrzaskowe, dość masywne zapięcie z przyciskami, choć i ono ma jeden minus – brak jakiejkolwiek regulacji. Bransoleta jest, mimo tych minusów, wygodna i dobrze komponuje się z równie wygodną, stalową, wypolerowaną na lustro kopertą średnicy 41 i wysokości sporych 16mm (razem z lekko wypukłym, szafirowym szkiełkiem z podwójnym antyrefleksem). Kampania promocyjna nowego Yacht Cluba przedstawiała kapitana Patrica Quesnela na pokładzie luksusowego jachtu Moon Bird, z sekstantem w ręku i oczywiście zegarkiem IWC na nadgarstku.