Skoro o jakości i pieniądzach mowa, szczególnie względną bywa także postrzegana wartość zegarków. Recenzowany model o oznaczeniu H70405730 katalogowo kosztuje ok. 4200 PLN, a za standardowego Hamiltona Khaki Fielda z tym samym mechanizmem i takim samym typem koperty zapłacimy ok. 3100 PLN. Różnica w cenie jest zauważalna, ale czy uzasadniona? To zależy. Oprócz wspomnianych indeksów i pierścienia minutowego dołożono najbardziej zewnętrzny, okalający tarczę pod lekkim kątem ring z podziałką sekundową (dla stopera) oraz małe okienko datownika na godzinie 3. Podstawowa różnica dotyczy jednak totalizatorów chronografu. Czy przez to wyglądają one źle? Nie, chociaż brak pierwiastka ludzkiej, artystycznej pracy może faktycznie nieco obniżyć jej 'wysoki' status. Biver zdecydował jednak, że zegarek ma mieć techniczny charakter i nanoszone maszynowo dekoracje wpisują się w ten klimat. sprężynę wykonaną z krzemu oraz komponenty ze stopów antymagnetycznych (m.in. balans i śrubki). Choć tylko 43mm, zegarek sprawia na żywo i na ręku wrażenie dużego i masywnego, szczególnie w zestawieniu z bransoletą (na pasku nylonowym wygląda na mniejszy). Całość jest solidnie wykonana, choć nieco więcej pracy można było włożyć w wykończenie, np. ostre brzegi bransolety i jej łączenie z kopertą. Srebrna, piaskowana wkładka w Aquamarine ma dwukolorową podziałkę. Ta wypełniona na czarno dotyczy czasu zanurzenia, ta pokryta na turkusowo dotyczy głębokości zanurzenia (podanego w stopach [ft]). Na godzinie dwunastej, zamiast tak zwanej 'perły', znajduje się duży trójkąt, w całości wypełniony masą luminescencyjną.
Stosunek jakości do ceny jest więcej niż znakomity (co zresztą tyczy się wszystkich zegarków manufaktury z Valle de Joux), a kiedy spojrzeć na ceny in-housowych chronografów konkurencji, może to być najciekawsza dostępna na rynku propozycja i kolejny powód stawiania manufaktury bardzo wysoko w hierarchii luksusowych wyrobów zegarmistrzowskiego Haute Horlogerie… przez duże Z. replica Richard Mille rm 43 Niemniej jednak producenci nadal prześcigają się w wyznaczaniu nowych rekordów wodoodporności i zwiększaniu funkcjonalności. W ubiegłym roku do podwodnej kategorii dołączył również model ScubaTec firmy Carl F. Bucherer (CFB). Sprawdzamy jak poradził sobie na tle mocnej konkurencji. Jak zaznaczyłem wcześniej, jestem fanem kolekcji Carrera od wielu lat, a to nieco zmienia optykę patrzenia na ten konkretny zegarek. Mimo wszystkich wymienionych i opisanych niedociągnięć, model Calibre 16 Day-Date ma to, co każda Carrera od dnia narodzin linii – ducha sportowej elegancji. Montblanc towarzyszył mi przez kilka tygodni. Tak się złożyło, że trafiłem na czas kiedy za oknem świeciło słońce, więc noszony był do letnich, casualowych strojów. Nie wiedzieć czemu, zawsze zakładając go na nadgarstek miałem skojarzenia z safari. Na szafirze, na tle czarnej tarczy widać wszystkie pyłki i niedoskonałości, tak samo na połyskliwym ceramicznym bezelu.
Koperta wraz z idealnie grubym, podszytym gumową powłoką skórzanym aligatorem (dostępna jest również opcja na stalowej bransolecie), zapinanym na prostą, delikatną klamerkę, zapewnia przyjemny komfort noszenia ważny przy użytkowaniu codziennego zegarka. Użycie gumowej podszewki praktycznie eliminuj problem związany z potem, skutecznie niszczącym standardowe skórzane paski większości zegarków. Pierwsza taka konstrukcja narodziła się w warsztatach Grande Maison już w roku 1884 (kaliber 420TMS). Na premierowy automatyczny chronograf przyszło jednak czekać kolejne kilkanaście dekad. Manufakturowy kaliber 751 z centralnie umieszczonym wahnikiem, napędzający model Master Compressor Chronograph zapoczątkował kolejny rozdział w zegarmistrzowskiej historii Jaeger-LeCoultre.